Wyprzedaż za wszelką cenę: spory o ziemię w Mozambiku

Aby móc uprawiać żywność w kontekście zmieniającego się klimatu, drobni rolnicy na całym świecie potrzebują łatwego i pewnego dostępu do zasobów naturalnych. Najbardziej kluczowy w tym względzie jest dostęp do ziemi i wody.

Tymczasem w ostatnich latach w wielu regionach świata kontrola nad ziemią i innymi zasobami, którymi gospodarowały dotychczas lokalne społeczności, jest przejmowana przez krajowe i zagraniczne korporacje, instytucje finansowe lub rządy, które za cel stawiają sobie realizację wielkich projektów przemysłowych lub rolniczych. Zjawisko to jest powszechnie określane jako „zawłaszczanie ziemi”. Termin ten odnosi się do sprzedaży lub długoterminowej dzierżawy wielkich obszarów ziemi inwestorom z sektora prywatnego lub publicznego. Proceder ten przybiera coraz większe rozmiary zwłaszcza w krajach globalnego Południa, a jego ofiarami są zwykle ubogie społeczności rolnicze.

Zawłaszczanie ziemi nierzadko odbywa się pod pozorem działań na rzecz ochrony klimatu. Przede wszystkim chodzi tu o wielkoskalowe uprawy roślin energetycznych, promowanych jako alternatywa dla paliw kopalnych, które w wyniku politycznego wsparcia i dotacji, szczególnie w Stanach Zjednoczonych oraz Unii Europejskiej, stają się najczęstszą przyczyną zawłaszczania ziemi na świecie.

Inną zachętą do inwestowania w ziemię są rozwiązania rynkowe wprowadzane w związku z dążeniem do łagodzenia zmian klimatu. Zamiast rzeczywiście zmniejszać poziom emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, promuje się jako dochodową alternatywę kompensację emisji dwutlenku węgla (tzw. „carbon offseting”). Lasy i łąki oraz nowo tworzone wielkie plantacje drzew traktowane są jako pochłaniacze gazów cieplarnianych, co w teorii ma prowadzić do zmniejszenia globalnej emisji tych gazów. W praktyce kompensacja emisji dwutlenku węgla jest pełna luk, a jej rzeczywisty wkład w ochronę klimatu wysoce wątpliwy. Co więcej w wielu przypadkach projekty mające na celu pochłanianie dwutlenku węgla, ze względu na fakt, że wymagają znacznych terenów, stają się bezpośrednią konkurencją dla drobnych rolników i rolniczek produkujących żywność i prowadzą do zawłaszczania ziemi, a nierzadko także do degradacji środowiska i represji wobec lokalnych społeczności.

Więcej o problemie zawłaszczania ziemie możecie przeczytać w naszej nowej publikacji pt. “Wyprzedaż za wszelką cenę: spory o ziemię w Mozambiku” wydanej w ramach projektu “Klimat dla rolników”.

Publikacja omawia przyczyny i skutki zawłaszczania ziemi na świecie oraz obrazuje problem na przykładzie sytuacji w Mozambiku, który jest jednym z krajów najbardziej dotkniętych tych procederem. Jednocześnie jest to kraj, w którym konsekwencje zmian klimatu mają bezpośredni wpływ na dużą liczbę drobnych gospodarstw rolnych. Ze względu na zagrożenie powodziami i suszą Mozambik jest krajem najbardziej narażonym na ekstremalne zjawiska pogodowe na kontynencie afrykańskim.

Publikacja opisuje przykładowe inwestycje, takie jak program ProSavana i projekty zalesiania firmy Lurio Green Resources, które dobrze pokazują charakter konfliktów o ziemię w Mozambiku i innych krajach globalnego Południa oraz ich konsekwencje dla lokalnych społeczności i środowiska. Dokument przedstawia też tworzenie się ruchu oporu przeciw zawłaszczaniu ziemi i jego pierwsze sukcesy. Wyjaśnia też, co można zrobić na różnych poziomach, aby skutecznie walczyć z procederem zawłaszczania ziemi na świecie i wspierać drobnych rolników.

Oryginalną wersję dokumentu przygotował jeden z naszych zagranicznych partnerów – organizacja INKOTA z Niemiec.

Naszą publikację możecie pobrać tutaj (kliknij, aby pobrać PDF – 2,4 MB) lub przeczytać poniżej.



 
Nasi Partnerzy Amani Kibera Instytut Globalnej Odpowiedzialności Counter Balance Polska Akcja Humanitarna Grupa Zagranica Bankwatch Network Polska Zielona Sieć