Rolnicy sprzeciwiają się zawłaszczaniu ziemi

W debacie na temat problemu głodu słyszmy nieustannie o konieczności zwiększenia produkcji żywności w związku z rosnącą populacją naszej planety. Rozwiązanie w postaci przejmowania ziemi pod wielkie inwestycje rolne przez międzynarodowe koncerny jest jednak bezpośrednim atakiem na rolnictwo rodzinne, które wciąż żywi większość mieszkańców Ziemi.

Niezrównoważony model

Powtarza się często, że drobne i tradycyjne rolnictwo jest niewystarczająco produktywne, aby sprostać zwiększającemu się popytowi na żywność. Niezbędne są inwestycje w rolnictwo, a także jego uprzemysłowienie. Należy jednak zaznaczyć, że tak sformułowany problem i jego rozwiązanie wiążą się z dominującym obecnie modelem produkcji żywności, w którym kluczową rolę odgrywa zaledwie kilka największych światowych koncernów agrobiznesu. Model ten, opierający się m.in. na intensywnym rolnictwie, dużym zużyciu pestycydów, olbrzymich monokulturach i koncentracji ziemi w rękach nielicznych jest niezrównoważony. Nie tylko nie przyczynia się on do zmniejszenia głodu na świecie, ale może ten problem pogłębiać i już dziś ma swoje negatywne konsekwencje w postaci rosnącej liczby drobnych rolników, pasterzy, rybaków i ludności rdzennej, którzy tracąc na rzecz wielkich inwestorów swoją ziemię i związane z nią zasoby naturalne, tracą zarazem możliwość utrzymania się, wyżywienia i zapewnienia sobie środków do życia.

Paul Nicolson z międzynarodowej organizacji rolników La Via Campesina nazwał obecnie funkcjonujący model „bezpośrednim atakiem na rolnictwo rodzinne”. Podkreślając, że „nie ma możliwości złagodzenia skutków zawłaszczania ziemi”, Nicolson wezwał do masowej mobilizacji społecznej przeciwko systemowi, który wpędza rolników w ubóstwo oraz do obrony zrównoważonego rolnictwa ekologicznego i wspólnotowego użytkowania ziemi, która nie powinna być postrzegana jako towar, który można odebrać, odkupić i sprzedać po bardziej atrakcyjnej cenie.

Pomimo różnic w rozumieniu pojęcia „zawłaszczanie ziemi” i istnienia kilku jego definicji (np. definicja sformułowana przez International Land Coalition w Deklaracji z Tirany lub definicja stosowana przez sieć FIAN), światowe ruchy rolnicze oraz lokalne i międzynarodowe organizacje społeczne i ekologiczne nawołują obecnie zgodnie do stworzenia szerokiego przymierza w walce o prawo człowieka do żywności i przeciwko zawłaszczaniu ziemi.

Konferencja w Mali

W listopadzie 2011 r. La Via Campesina wspólnie z malijską organizacją CNOP (Narodowa Koordynacja Organizacji Rolniczych) zorganizowały międzynarodową konferencję w Sélingué w Mali pod nazwą: „Stop Land Grabbing” („Stop zawłaszczaniu ziemi”). Wzięło w niej udział ponad 200 przedstawicieli lokalnych i międzynarodowych organizacji rolniczych, społecznych i ekologicznych, a także środowiska akademickiego z całego świata, którzy przyjechali w odpowiedzi na sformułowaną w Apelu z Dakaru konieczność wspólnego działania przeciwko zawłaszczaniu ziemi. Ibrahima Coulibaly, dyrektor CNOP, powtórzył za Apelem, że organizacje pozarządowe i rolnicze powinny mówić jednym głosem i wspólnie przeciwstawić się temu niepokojącemu fenomenowi.

Przez trzy dni, od rana do wieczora, w ośrodku konferencyjnym Nyéléni, stworzonym specjalnie na potrzeby organizacji Światowego Forum Suwerenności Żywnościowej w 2007 roku, toczyły się dyskusje i odbywały się warsztaty. Rolnicy z całego świata, najdotkliwiej odczuwający konsekwencje zjawiska zawłaszczania ziemi, mogli podzielić się swoimi doświadczeniami oraz wspólnie z przedstawicielami innych środowisk zastanowić się jak stawić mu czoła. Zwracali uwagę m.in. na to, że niezbędne jest, aby przedstawiciele ich środowiska znali obowiązujące w ich krajach prawo dotyczące ziemi. W czasie dyskusji dało się słyszeć głosy pełne rozpaczy, ale także determinacji do bronienia swoich praw. Jun Rivas z Hondurasu powiedział, że w batalii o prawo do ziemi w samym Hondurasie od 2010 r. zostało zamordowanych już ponad 50 rolników, jednak dzięki ciągłej walce 3500 rodzin odzyskało już odebraną im ziemię. Jeden z uczestniczących w konferencji Malijczyków skarżył się: „Rząd mówi, że potrzebuje ziemi na fabryki. Jeśli się sprzeciwimy, zabiorą nam kolejne 300 hektarów ziemi... Jeśli ten projekt się rozpocznie, to nie wiem, gdzie pójdziemy. Cieszę się, że jestem tutaj – przynajmniej wiem, że nie jestem sam.”

Jun Borras z Transnational Institute i International Institute of Social Studies na Uniwersytecie Erazma w Rotterdamie podważył często powtarzane stwierdzenie, jakoby zawłaszczanie ziemi było nieuniknione, ale dało się kontrolować. „Pytanie: "Jak duże farmy mogą przysłużyć się drobnym rolnikom?" jest błędnie sformułowane. Dlaczego mówimy jedynie o inwestycjach korporacji zamiast o inwestycjach publicznych dokonywanych przez rządy i drobnych rolników?”, argumentował.

Uczestnicy i prelegenci konferencji byli zgodni: „jest całkowicie niedopuszczalne, żeby firmy przejmowały ogromne połacie ziemi pod własne inwestycje, jeśli ta ziemie jest potrzebna rolnikom do produkcji żywności”, jak sformułowała to Sofia Monsalve-Suarez z sieci FIAN. Należy także jasno powiedzieć, że zawłaszczanie ziemi, a w następstwie odbieranie ziemi i przymusowe przesiedlenia, uniemożliwiają swobodne korzystanie z licznych praw człowieka, takich jak prawo do żywności, prawo do odpowiedniego mieszkania, odszkodowania i uczestnictwa w życiu kulturalnym, o czym mówiła podczas konferencji Asako Hattori, przedstawicielka Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka.

Deklaracja końcowa konferencji "Stop Land Grabbing" w Mali jest dostępna na stronie: www.viacampesina.org

Więcej informacji na temat problemu zawłaszczania ziemi na stronach Instytutu Globalnej Odpowiedzialności, który realizuje kampanię "Na swoim!":
- www.igo.org.pl
- www.silnepoludnie.pl/zywnosc-jest-prawem/zawlaszczanie-ziemi

Autorka: Barbara Lech - koordynatorka kampanii "Na swoim!" w Instytucie Globalnej Odpowiedzialności

(Śródtytuły pochodzą od redakcji.)

Zdjęcie: Philippe Revelli (www.viacampesina.org)



 
Nasi Partnerzy Amani Kibera Instytut Globalnej Odpowiedzialności Counter Balance Polska Akcja Humanitarna Grupa Zagranica Bankwatch Network Polska Zielona Sieć