Odpowiedzialna turystyka
Nie znalazłam dotychczas ani jednej polskiej firmy świadczącej usługi w zakresie odpowiedzialnej turystyki, choć ofert wyjazdowych jest mnóstwo. A szkoda, bo to jeden z bardziej fascynujących sposobów na poznawanie świata. Gdzie tkwi ta różnica?
Odpowiedzialna turystyka to turystyka, z której korzyści czerpią również rdzenni mieszkańcy atrakcyjnych dla turystów terenów. Mają oni również coś do powiedzenia w kwestii tego, w jaki sposób ich region będzie "udostępniany" turystom. W praktyce oznacza to, że np. turyści mieszkają u miejscowej ludności (co jest wręcz dodatkowym atutem wyjazdu), stołują się również tradycyjnie, korzystają z lokalnych przewodników, czy np. uczą sie języka danej społeczności wykupując odpowiednie kursy na miejscu. Takie wyprawy organizowane są zarówno przez duże firmy specjalizujące sie w odpowiedzialnej turystyce, jak i przez zrzeszone lokalne społeczności oferujące swoje usługi w internecie.
Dla turystów taka metoda na poznanie innych zakątków świata ma same plusy:
poznają nie tylko zabytki i ciekawe przyrodniczo miejsca, lecz również obyczaje i kulturę odwiedzanego regionu przez bezpośredni kontakt z miejscowymi ludźmi; wyjazd jest prawdziwym przeżyciem, bo łączy się ze zmianą sposobu życia (mieszkanie u miejscowych, inna kuchnia, uczestnictwo w zwyczajach odwiedzanej społeczności), a to buduje szacunek i zrozumienie dla ludzi i ich potrzeb;
wracają do domu z poczuciem, że ich przyjemność dała również jakieś korzyści często potrzebującym zarobku miejscowym (zapłata za ugoszczenie, posiłki, przewodnika etc.), a nie była tylko eksploatującą świat rozrywką;
WAżNE - ZAWSZE BIERZCIE TO POD UWAGę
Odpowiedzialny turysta jadąc w obce miejsce jest gościem, co oznacza, że nie niszczy walorów odwiedzanego miejsca (środowisko, infarstruktura, zabytki!), respektuje zwyczaje i tradycje lokalnych społeczności (uważa, by nie narzucać swoich zwyczajów gospodarzom - to on ma doświadczyć nowego, niekoniecznie oni) i przede wszystkim nie narzuca się (nawet jeśli jest gotów wesprzeć biednych ludzi - musi liczyć się z tym, że oni moga tego nie chcieć).
Komentarze (zapraszamy do dyskusji):
malwina / 18 lutego 2008
ciesze sie że poruszacie ten temat, za miesiąc mam wykład dla dziennikarzy piszacych o turystyce własnie o turystyce odpowiedzialnej...bo tym na razie nikt poza ekologami sie w Polsce nie zajmuje. pozdrawiam







kontakt