Czy nowe Cele Zrównoważonego Rozwoju należą jeszcze do ONZ?

W tym roku Milenijne Cele Rozwoju kończą obowiązywać, a na kolejną 15-latkę przyjęto nowe Cele Zrównoważonego Rozwoju. Siedemnaście ambitnych wyzwań do roku 2030 i siedemnaście designerskich logotypów, które nie są właśnością Organizacji Narodów Zjednoczonych. Cele należą do całego świata, ale ich opisy do jednej firmy. Jak to możliwe?

O tym, jak dokładnie brzmią Cele Zrównoważonego Rozwoju można przeczytać tutaj.

Wszystko na sprzedaż
Nowe cele są wynikiem długich i niełatwych negocjacji wszystkich członków ONZ. Są wspólnym dobrem publicznym, na które wszystkie kraje się zgodziły i same je wypracowały. A jednak coś, co ma służyć wszystkim i jest wynikiem pracy największej publicznej organizacji na świecie, zostało sprzedane prywatnej firmie. Prawa do Celów Zrównoważonego Rozwoju posiada angielska firma Project Everyone. Jest to dziecko Richarda Curtisa, brytyjskiego reżysera i scenarzysty (pamiętacie Cztery wesela i pogrzeb, albo Notting Hill?), a także zaangażowanego działacza (współautor kampanii Make Poverty History, koncertów Live 8 i innych wydarzeń). Pod skrzydłami jego firmy Cele Zrównoważonego Rozwoju zostały zmienione na Global Goals - cele globalne. Nadano im skrótowe nazwy, które nie zawsze są tożsame z oryginalnymi, kolorowe ikonki i nałożono warunki korzystania.

O co w tym wszystkim chodzi?
O produkt, którym stały się Global Goals. O największą, prywatną, a nie publiczną, kampanię reklamową na świecie, a także o partnerstwo z wielkimi korporacjami, dla których uczestnictwo w takiej kampanii to wymarzony PR. Brakuje informacji o tym, jakie warunki musi spełniać dana firma, by zostać partnerem kampanii. Czy dochodzi w ogóle do weryfikacji działań takiego partnera pod względem etycznym, środowiskowym i społecznym?

Weźmy przykład z własnego podwórka: Kompania Piwowarska (KP), która już zaczęła używać Global Goals w promocji swojej marki, "jest zdecydowana wspierać realizację Celów Globalnych: wszystkie źródła wzrostu określone w programie Postaw na piwo pomogą nam wnieść wkład w osiągnięcie głównych Celów Globalnych".

Jeden z celów grupy SABMiller, której częścią jest KP, to wsparcie 13,5 tys. małych i średnich firm w Polsce i ponad 500 tys. na świecie do 2020 r. Kompania dostarczy im, oprócz piwa, wiedzę i rozwiązania służące rozwojowi tych biznesów (szkolenia oraz rekomendacje), co zwiększy ich sprzedaż. "A to już pierwszy krok do poprawy dobrobytu ich rodzin i najbliższych." Oto jak czysto komercyjna działalność i sprzedaż piwa w Europie ma się do wyeliminowania skrajnego ubóstwa na świecie. Na szczęście oprócz tego, będą też oszczędzać wodę, promować odpowiedzialną konsumpcję alkoholu, zwiększać parytety wśród swojego kierownictwa, a do 2020 r. zmniejszą poziom emisji dwutlenku węgla w przeliczeniu na 1 litr piwa o 25% w stosunku do poziomu z roku 2010.

Kampania wielkiego "szerowania"
Celem kampanii nie jest poprawa bytu 1 mld ludzi żyjących w ubóstwie, tylko to, żeby wszyscy ludzie dowiedzieli się o Global Goals i zostali globalnymi obywatelami promując kampanię za pośrednictwem mediów społecznościowych. Powiedzmy to jasno: celem jest żeby każda osoba na świecie dowiedziała się o Global Goals należących do prywatnej firmy, a nie o Celach Zrównoważonego Rozwoju wypracowanych przez ONZ.

Jak osiągnąć cel? Czy używanie największych platform typu twitter, instagram, facebook, youtube itd. wystarczy żeby być obywatelem świata? Tego nie wiemy, ale wiemy, że ta kampania to ideał budowania marki (czyjej marki pozostawmy bez odpowiedzi). Ma wszystkie elementy:

Project Everyone próbuje wykorzystać wszystkie możliwe formy komunikacji ze światem. Nie zdziwcie się, kiedy otworzycie lodówkę i Pattison zacznie opowiadać o kampanii Global Goals (oczywiście Robert Pattison, ten z sagi Zmierzch o wampirach).

Niezrównoważona konsumpcja zrównoważonych celów
Project Everyone to firma not-for-profit, co jednak nie oznacza, że nie może zarabiać. Znaczy to tylko, że główną pobudką do jej założenia nie był zarobek. Nie można jednak oprzeć się wrażeniu, że jest coś niezrównoważonego w kampanii przez nią prowadzonej. Jeden z Celów Zrównoważonego Rozwoju, dokładnie dwunasty, mówi o zrównoważonej konsumpcji i produkcji. Oczywiście nie chodzi o popadanie w ascetyzm, ale trudno nie zauważyć, że ta kampania promuje konsumpcjonizm na wszystkich poziomach.

Gdzie jest globalne Południe i jego mieszkańcy
Można jeszcze zapytać, co opłaca się bardziej i komu: warta miliardy dolarów globalna kampania reklamowa o eliminacji ubóstwa na świecie, czy... eliminacja ubóstwa na świecie? Założenia kampanii są dobre i szlachetne, jednak gdzie w tym wszystkim jest globalne Południe? Kampania realizowana jest przez firmę z Anglii, przez pracowników i podwykonawców z krajów rozwiniętych, z udziałem zachodnich gwiazd. Skrojona jest także raczej pod odbiorcę z bogatego kraju. Kiedy zaś mieszkańcy globalnego Południa staną się podmiotami w działaniach, które ich dotyczą? Kiedy pozwolimy im być liderami?


Logotypy Global Goals należą do Project Everyone, są częścią kampanii Global Goals i zostały użyte zgodnie z licencją.

Korzystano także z materiałów ze stron:
www.ceo.com.pl/polskie-firmy...
www.kp.pl/


 
Nasi Partnerzy Amani Kibera Instytut Globalnej Odpowiedzialności Counter Balance Polska Akcja Humanitarna Grupa Zagranica Bankwatch Network Polska Zielona Sieć